| |
|
|
|
|
|
Redaktor: Administrator
|
|
06.11.2011. |
|
Deja vu Milanowskie! Kolejny raz Burmistrz Miasta Milanówka zapomniał poinformować Radnych i Mieszkańców o wszczęciu postępowania dotyczącego nowego obiektu usługowo-handlowego o pow. sali sprzedaży 2000m2 (pow. zabudowy 3.200) mającego powstać na obecnych terenach Mifamu ( z tyłu Tesco). Obwieszczenie z dnia 27 września br. odnosi się do ulic:. Królewska i ul. Dembowskiej, które mają kluczowe znaczenie dla rozwiązania komunikacyjnego planowanej inwestycji. Przypomnę, że przewidywane obciążenie komunikacyjne w rejonie parkingów, ww. obiektu, to 1200 wjazdów i wyjazdów samochodów klientów, ruch samochodów dowożących towar - 5 samochodów ciężarowych TIR na dobę i 10 samochodów dostawczych (do 3,5t) na dobę oraz ruch samochodów osób pracujących (ok. 200 osób). |
|
Czytaj całość
|
|
|
Redaktor: Ewa Januszewska
|
|
06.11.2011. |
|
„BURDŻ AL- MILANÓWEK”
Emiraty Arabskie mają swój „Burdż al -Arab” (Wieża Arabska) – najdroższy na świecie hotel w kształcie żagla, wznoszącego się 321 metrów ponad Zatokę Arabską i posadowionego na sztucznym atolu. Milanówek będzie miał „Burdż al-Milanówek” czyli VI etap TBS-ów, zbudowanych na mokradłach. Czy dorówna on Wieży Arabskiej? No cóż, dorówna w tym, że budowany będzie na wodzie i w związku z tym, by mógł spełnić warunki uczciwie realizowanej inwestycji, powinien być drogi zarówno w budowie, jak i w eksploatacji. Czy te założenia spełniają jednak warunki taniego budownictwa społecznego? Jeśli mieszkania będą bardzo drogie, to kto zapłaci za nie tyle, co za drogie apartamenty, skoro w bezpośrednim sąsiedztwie (tuż za ścianą, a może przed oknem) są tory kolejowe? Tak więc z góry wiadomo, że za stosunkowo duże pieniądze ludzie otrzymają dosłownie „pic na wodę”. Delikatnie mówiąc, burmistrz nabija przyszłych mieszkańców TBS-ów w butelkę, wnosząc aportem działkę, co do której nie wiadomo, czy nadaje się pod budowę bloków, i manipulując przy tym poprzez zmiany w aktach prawa miejscowego. Nie zawaham się przed sformułowaniem tezy, że uchwała o kupnie tej właśnie działki z przeznaczeniem pod budowę TBS-ów, została podjęta bez podstaw prawnych. I jako wadliwa, powinna być poddana analizie i zmianie. Kupując działkę z przeznaczeniem, którego nie przewidywał ani miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, ani studium, nie można było zakładać, że plan, a zwłaszcza studium da się zmienić. Nie gwarantuje tego nawet gorszącą uchwała Rady Miasta o przystąpieniu do zmiany Studium. Bezsprzeczny pozostaje fakt, że burmistrz i Rada forsuje budowę „Burdż al-Milanówek” na „miarę naszych możliwości” oczywiście. Ewa Januszewska |
|
|
Redaktor: Anna Krawczyk
|
|
06.11.2011. |
|
Interes władzy Temat TBS-ów to temat drażliwy, bo jest populistyczną dźwignią wyborczą, a w populizmie nie ma miejsca na merytoryczną dyskusję. Jest za to kalkulacja polityczna. Zakazane do niedawna budownictwo wielorodzinne w Milanówku (poza istniejącymi wcześniej osiedlami, które powstały, gdy nikt nie zastanawiał się nad charakterem miasta ani chociażby warunkami gruntowo-wodnymi) pojawiło się kilka lat temu pod pretekstem uzasadnionego potrzebami społecznymi jednorazowego wyłomu od reguły. Wkrótce zaczęło pączkować, bo jak się okazuje, chętni wciąż są, mimo bardzo wysokich stawek czynszu i wody w piwnicach. Wygląda to tak: najpierw rozprowadza się wieść, że będą nowe TBS-y i zbiera zgłoszenia. Kiedy lista jest pełna, mówi się, że jest duży napór społeczny i potrzeba, by budować. A radni, którzy uważają, że w Milanówku nie powinno być budownictwa wielorodzinnego, mówią to po cichu, bo głośne powiedzenie prawdy to polityczne samobójstwo. |
|
Czytaj całość
|
|
|
Redaktor: Ewa Januszewska
|
|
06.11.2011. |
|
 „KRUTKA KOŁDERKA” – O RZECZACH NIEPOPULARNYCH Miasto tonie w długach i wiadomo o tym nie od dziś, a co najmniej od dwóch lat. Jednak nikt z urzędników nie był do tej pory w stanie wydusić z siebie opinii na temat konsekwencji zadłużenia. Na czerwcowej pokazowej komisji budżetowej przekonywano jej uczestników, że nie ma się co martwić, nie ma żadnej tragedii, a czegoś takiego jak zarząd komisaryczny w zasadzie żadna ustawa nie przewiduje. Pani skarbnik twierdziła, że jeśli nasze wydatki będziemy realizować w sposób oszczędny, przemyślany i planowy, to wyjdziemy na prostą. Minęły trzy miesiące i zaczęły krążyć po mieście plotki, jakoby w milanowskich podstawówkach zabrakło pieniędzy na bieżące wydatki (wypłaty wynagrodzeń, opłaty za media). Niestety, nie były to plotki, a ten właśnie problem stał się tematem obrad wrześniowej Komisji Edukacji. Na posiedzenie Komisji zaproszeni zostali dyrektorzy milanowskich podstawówek, panie Edyta Sawicka, Marianna Frej, pan Krzysztof Filipiak i dyrektor przedszkola pani Dorota Malarska, oraz pani skarbnik Bożena Sehn. |
|
Czytaj całość
|
|
|
Redaktor: Maciej Z.Piotrowski
|
|
06.11.2011. |
|
To i owo – o naszym mieście i nie tylko Jestem jednym z wielu klientów Tesco, firmy, która, trzeba powiedzieć, nikomu nie wadzi, a raczej jest przydatna, za wyjątkiem braku obiecanki danej przez naszego włodarza, czyli tzw. ,,lewoskrętu” (obiecanka jedna z bardzo wielu). Posiadam kartę Tesco, która umożliwia mi zakupy, za które płacę dopiero po ok. dwóch miesiącach, jednocześnie otrzymując pewne bonusy. I byłoby OK, gdyby nie jeden szczegół. Otóż od pewnego czasu funkcjonują tam kasy samoobsługowe. Podchodzi klient do maszyny, sam skanuje zakupione produkty, potem sam płaci gotówką albo kartą. Prawie każdą kartą za wyjątkiem właśnie karty Tesco. Czyli, można powiedzieć, nie ma Tesco w Tesco. Dziwne? Chyba bardzo! |
|
Czytaj całość
|
|
| «« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast. » koniec »»
| | Pozycje :: 16 - 20 z 79 | |
|
|
|
Gościmy |
|
Odwiedza nas 22 gości |
|
Zdjęcie dnia |
admin |
|
|