Napisany przez Tamara Gujska-Szczepańska,
z 05-09-2011 11:48
Odsłon : 192
"OSWAJANIE ŚMIERCI"
Z Magdą Szelągowską, mieszkanką Milanówka, autorką książki „DAMY RADĘ MAMO” rozmawia Tamara Gujska-Szczepańska.
Podobno jedną książkę w życiu może napisać każdy, ponieważ jest to własna biografia. Pani zaczęła pisanie od innej książki, i chciałabym zapytać, czy ma pani w planach napisanie własnej biografii?
Na pewno będę nadal pisać, ponieważ odkryłam, że sprawia mi to ogromną przyjemność. Jestem na etapie rozmyślania o fabule kolejnej książki. Tym razem bardzo radosnej, przy której czytelniczki chichoczą, mają wypieki na twarzach i w której odnajdują swoją kobiecość. Własną biografię napiszę pewnie pod koniec życia, ale póki co zamierzam żyć długo, zdrowo, nie wyglądać na swój wiek, nie zachowywać się na swoje lata i przeżyć życie bardzo aktywnie. Częścią tego życia będzie pisanie książek.
Napisany przez Maria Swolkień-Osiecka,
z 05-09-2011 11:38
Odsłon : 139
Z notatnika Przewodniczącej Komisji Kultury..
Chociaż w lecie tempo prac Rady Miasta troszkę jakby przyhamowuje (urlopy, wyjazdy, szok pogodowy itp.), sprawy naszej lokalnej kultury wymagają pilnej uwagi, w związku z czym 18 lipca br. spotkałam się z Panią Anią Osiadacz, Dyrektorką Miejskiego Centrum Kultury, i dowiedziałam się rzeczy następujących: lepsze perspektywy rysują się dla niektórych dzieł Jana Szczepkowskiego, będących w posiadaniu Miasta. Otóż Bank Gospodarstwa Krajowego w Warszawie, dla którego Artysta wykonał w 1929 roku projekt dekoracji ryzalitu budynku, sfinansuje renowację trzech prac: „Ptaków”, „Wag” i „Miar”. Następnie zostaną wykonane odlewy z brązu i odlewy gipsowe jako dodatkowy element odlewniczy. Oryginały wrócą do nas odnowione. Pod koniec wrześniado renowacji w ASP oddane zostanie inne dzieło Szczepkowskiego, „Słup Piastowski”.
Napisany przez Maciej Z. Piotrowski ,
z 05-09-2011 11:25
Odsłon : 155
„Waleria”, Turczynek, a może inne…
…w kontekście ,,osiągnięć” naszego burmistrza i jego stowarzyszenia, któremu przewodzi od lat, i które rządziło niepodzielnie i nadal próbuje kontynuować swą, moim zdaniem, szaleńczą politykę.
O „Walerii” i Turczynku piszemy w każdym wydaniu „Bibuły”, także i w tym. Nie będę powtarzał tego, co napisały koleżanki, co piszą nasi czytelnicy, powiem tylko, że oczywiście zgadzam się z nimi, i w związku z tym szukam sposobu, aby p. prezydent Gronkiewicz-Waltz i radzie m.st. Warszawy podpowiedzieć, że jest pod ich bokiem taki samorząd, który znalazł sposób na rozwiązanie (przynajmniej częściowe) swoich problemów finansowych
Napisany przez Tamara Gujska-Szczepańska ,
z 05-09-2011 11:20
Odsłon : 177
PRZECIĘTNY MIESZKANIEC
Czy przeciętny mieszkaniec wie, kto jest jego radnym? Nie. Widzi za to, że radny nie odpowiada na jego troski, problemy i nie broni jego interesów. Że zamiast być dostępnym dla wyborców i wziąć się za pracę, zajmuje się kolportowaniem publikacji, które są szczytem zakłamania i których większość ludzi w ogóle nie czyta. Przeciętny mieszkaniec wie, że jeśli posiadałby rodową biżuterię albo cenny przedmiot, to zostawiłby go dla wnuka, a nie sprzedał na kiełbasę i chleb, jak postąpiono w sprawie Turczynka. Przeciętny mieszkaniec chce mieć wreszcie kanalizację, a widzi, że został oszukany, otrzymując informację, że gmina dostała na nią 30 milionów zł.
Rozpoczynamy cykl spotkań konsultacyjnych i warsztatów dla rodziców „Chcemy rozmawiać”, poświęcony wychowywaniu dzieci w kierunku zmniejszenia ryzyka zachowań problemowych. Cykl rozpocznie się od specjalnej serii spotkań wakacyjnych, która będzie dotyczyła uzależnień, narkotyków i innych problemów pojawiających się właśnie w czasie wakacji.