| Napisany przez Anna Kobosko,
z 24-10-2009 01:00
|
Odsłon : 279 |
Tzw. "Dzień Milanówka" Minął kolejny tzw "Dzień Milanówka". Program według niezmiennego schematu,
zakończony pokazem ogni sztucznych. Zastanawiam się, jaka część mieszkańców Milanówka uważa ten dzień za swoje radosne święto i odczuwa satysfakcję uczestnictwa w jego programie. A uczestniczyć muszą wszyscy, na stadionie lub parę kilometrów od niego, ponieważ liczne rozmowy i prośby kierowane do pana burmistrza o wyciszenie i zaniechanie pokazu ogni sztucznych nie dały rezultatu. Rozumiem, że zapraszanie zespołów muzycznych, które nie mają tak ogromnych wymagań nagłośnieniowych, mija się z intencją organizatorów - przyciągania dużej liczby uczestników, również z okolicznych miast. Wielu mieszkańców Milanówka uważa, że obecnie istnieje konieczność nie tylko wyciszenia tzw. "Dnia Milanówka", ale również rezygnacji z tej formy "wydarzeń artystycznych". Na to składa się szereg przyczyn: 1. Milanówek jako miasto - ogród organizuje wspaniały Festiwal Otwartych Ogrodów, promując jego charakter, kulturę, historię, tradycje jedwabne, będący ciekawą okazją do ciekawych spotkań, koncertów i wystaw. 2. Urządzenie tzw. "Dnia Milanówka" według schematu powie-lanego obecnie we wszystkich małych miejscowościach nie daje szansy na podkreślenie odrębnego charakteru naszego miasta. 3. Pozbawienie mieszkańców wyboru uczestnictwa lub nie w tej imprezie. 4. Przyczynianie się do tworzenia pokolenia "głuchej" młodzieży i dzieci, ponieważ hałas na stadionie przekracza wytrzymałość uszu , a lekarze "biją na alarm". 5. A co na to Ochrona Środowiska z Urzędu Miasta? - dlaczego wypłaszamy ptaki, zwierzęta leśne, doprowadzamy do szału nasze psy, urządzając pokaz sztucznych ogni, który od dawna przestał być wyjątkową atrakcją? W tej sytuacji uważam za nieprawdziwe zdanie z "Biuletynu Miejskiego" nr 5/2009 str. 1: "Przygotowaliśmy dla Państwa wiele wydarzeń artystycznych, które od lat cieszą się niesłabnącą popularnością wśród mieszkańców Milanówka i okolicznych miast". Podsumowując, wyrażam nadzieję, że przesunięcie kosztów organizacji "Dnia Milanówka" na korzyść dofinansowania Festiwalu Otwartych Ogrodów znajdzie zrozumienie u władz miasta, przyniesie korzyść mieszkańcom i właściwej promocji naszego miasta. Anna Kobosko |