www.mamboteam.com
Internetowe wydanie "bibuły milanowskiej"
Strona główna arrow Ludzie listy piszą...
20.05.2012.
 
 
Ludzie listy piszą...
LUDZIE LISTY PISZĄ
Oceny: / 2
 

Napisany przez Redakcja, z 08-08-2010 01:00

Odsłon : 225

      Problemów, z którymi borykają się mieszkańcy Milanówka, jest  mnóstwo.

Są to problemy małe i duże: rozkopane drogi, ciągnące się  w  nieskończoność

prace przy budowie sieci kanalizacyjnej,  kłopoty  z  zapisaniem  dzieci  do

przedszkola, skandaliczne warunki oczekiwania na wizytę u lekarza w  ośrodku

zdrowia, zakłócanie porządku publicznego i brak  reakcji  ze  strony  Straży

Miejskiej, byle gdzie i  byle  jak  parkujące  samochody,  powtarzające  się

zarzuty dotyczące nawierzchni  ul.  Sosnowej,  którą  kiedyś  władze  miasta

zleciły  wyrównać  czymś,  co  wyglądało  jak  żużel,  a  co  obecnie   mimo

wielokrotnego przysypywania żwirem wyłazi  na  wierzch  w  postaci  bądź  to

czarnej mazi po deszczu, bądź wstrętnego  pyłu  w  czasie  suszy…  i  wiele,

wiele innych. Od skarg pęka  już  „skrzynka  kontaktowa”  z  burmistrzem  na

internetowej stronie miasta, gdyż burmistrz jest na ogół właściwą  osobą  do

rozwiązywania tych problemów. „Bibuła”  ich  nie  rozwiąże,  może  natomiast

część spraw wyjaśnić, a już na pewno nagłośnić.

Komentarze Drukuj Wyślij znajomemu Zapisz w del.icio.us Powiązane artykuły Czytaj więcej
LUDZIE LISTY PISZĄ...
Oceny: / 2
 

Napisany przez Stanisław Bączkowski, z 21-03-2010 01:00

Odsłon : 269


NA CZYJEJ SŁUŻBIE SĄ RADNI?


Większość mieszkańców naszego miasta na postawione w tytule pytanie

odpowiedziałaby - radni są na służbie całej wspólnoty samorządowej. Do

takiej odpowiedzi nie powinno się mieć żadnej wątpliwości. O tym, komu mają

służyć radni, zadecydowali oni sami podejmując w dniu 30.08.2005 r. uchwałę

o kodeksie etycznym radnych miasta Milanówka.

Art. 2 w.  kodeksu.

Radny miasta Milanówka:

1. Traktuje pracę jako służbę społeczną.

2. Ma zawsze na względzie dobro całej wspólnoty samorządowej.

3. Powinien być wzorem praworządności i uczciwości.

4. Swoim zachowaniem daje świadectwo o Radzie Miasta.

5. Pamięta o służebnym charakterze swojej pracy, wykonuje ją sumiennie i

rzetelnie z poszanowaniem godności innych i poczuciem godności własnej.


Komentarze Drukuj Wyślij znajomemu Zapisz w del.icio.us Powiązane artykuły Czytaj więcej
LUDZIE LISTY PISZĄ...
Oceny: / 3
 

Napisany przez Ewa Matyszkiewicz, z 20-11-2009 01:00

Odsłon : 246

Pod koniec października zaniepokoił mnie dziwny hałas dochodzący z

zewnątrz. Postanowiłam sprawdzić, co się dzieje. Jakież było moje

zdumienie, gdy na łączce obok basenu zobaczyłam ogromne koparki i spychacze

rujnujące usypaną tam górkę oraz wywrotki wywożące wybraną ziemię i

skutecznie rozjeżdżające cały teren. Natychmiast postanowiłam dowiedzieć

się, co się dzieje, zadzwoniłam więc do radnej z mojego okręgu, pani

Barbary Wiśniewskiej. Radna powiedziała mi, ze ma tam powstać piękne boisko

ze sztuczną trawą. Zaskoczona tą wiadomością, zaczęłam zadawać następne

pytania: dlaczego teraz, gdy zbliża się zima?, dlaczego niszczy się górkę?

W odpowiedzi usłyszałam: „nie mam ochoty z panią rozmawiać, to jest mój

prywatny czas”. Usłyszałam też, że co by nie robić, to nic się nie podoba.

Stwierdzenie to zdumiało mnie bardzo, gdyż nigdy nie zwracałam się w żadnej

sprawie do radnej Wiśniewskiej ani nie krytykowałam żadnych jej decyzji.

Okazało się po wyjaśnieniu, że ma pretensje do „Bibuły” i autorów

publikowanych artykułów. Ponieważ wcześniej nie pisałam do tej gazety,

postanowiłam to naprawić i wyrazić swoją opinię na temat inwestycji obok

basenu. Zniszczona została ostatnia otwarta przestrzeń w centrum miasta.

Zniszczono górkę, na którą zimą przychodzili rodzice z dziećmi z całego

miasta, zniszczono żywą trawę, wycięto drzewa, bo przeszkadzały w

realizacji inwestycji. Wzamian za to będziemy mieć ogrodzone boisko do

piłki nożnej ze sztuczna trawą, sztuczne boisko do siatkówki i koszykówki,

sztuczne oświetlenie przez całą noc oraz blaszany kontener na szatnie.

Według mnie jest to żałosna perspektywa dla miasta - ogrodu, którym się tak

szczycimy.

Komentarze Drukuj Wyślij znajomemu Zapisz w del.icio.us Powiązane artykuły Czytaj więcej
LUDZIE LISTY PISZĄ...
Oceny: / 3
 

Napisany przez Anna Kobosko, z 24-10-2009 01:00

Odsłon : 279


Tzw. "Dzień Milanówka"


Minął kolejny tzw "Dzień Milanówka". Program według niezmiennego schematu,

zakończony pokazem ogni sztucznych.

Zastanawiam się, jaka część mieszkańców Milanówka uważa ten dzień za swoje

radosne święto i odczuwa satysfakcję uczestnictwa w jego programie. A

uczestniczyć muszą wszyscy, na stadionie lub parę kilometrów od niego,

ponieważ liczne rozmowy i prośby kierowane do pana burmistrza o wyciszenie

i zaniechanie pokazu ogni sztucznych nie dały rezultatu. Rozumiem, że

zapraszanie zespołów muzycznych, które nie mają tak ogromnych wymagań

nagłośnieniowych, mija się z intencją organizatorów - przyciągania dużej

liczby uczestników, również z okolicznych miast. Wielu mieszkańców

Milanówka uważa, że obecnie istnieje konieczność nie tylko wyciszenia tzw.

"Dnia Milanówka", ale również rezygnacji z tej formy "wydarzeń

artystycznych". Na to składa się szereg przyczyn:

1. Milanówek jako miasto - ogród organizuje wspaniały Festiwal Otwartych

Ogrodów, promując jego charakter, kulturę, historię, tradycje jedwabne,

będący ciekawą okazją do ciekawych spotkań, koncertów i wystaw.

2. Urządzenie tzw. "Dnia Milanówka" według schematu powie-lanego obecnie we

wszystkich małych miejscowościach nie daje szansy na podkreślenie odrębnego

charakteru naszego miasta.

3. Pozbawienie mieszkańców wyboru uczestnictwa lub nie w tej imprezie.

4. Przyczynianie się do tworzenia pokolenia "głuchej" młodzieży i dzieci,

ponieważ hałas na stadionie przekracza wytrzymałość uszu , a lekarze "biją

na alarm".

5. A co na to Ochrona Środowiska z Urzędu Miasta? - dlaczego wypłaszamy

ptaki, zwierzęta leśne, doprowadzamy do szału nasze psy, urządzając pokaz

sztucznych ogni, który od dawna przestał być wyjątkową atrakcją?

W tej sytuacji uważam za nieprawdziwe zdanie z "Biuletynu Miejskiego" nr

5/2009 str. 1:

"Przygotowaliśmy dla Państwa wiele wydarzeń artystycznych, które od lat

cieszą się niesłabnącą popularnością wśród mieszkańców Milanówka i

okolicznych miast".

Podsumowując, wyrażam nadzieję, że przesunięcie kosztów organizacji "Dnia

Milanówka" na korzyść dofinansowania Festiwalu Otwartych Ogrodów znajdzie

zrozumienie u władz miasta, przyniesie korzyść mieszkańcom i właściwej

promocji naszego miasta.

 

Anna Kobosko

Komentarze Drukuj Wyślij znajomemu Zapisz w del.icio.us Powiązane artykuły Czytaj więcej
LUDZIE LISTY PISZĄ...
Oceny: / 0
 

Napisany przez Wojciech Korzeniewski, z 20-09-2009 01:00

Odsłon : 184

Z Lidzbarka Warmińskiego

Mając przyjemność bycia zaproszonym jako radny miejski Lidzbarka

Warmińskiego na Festiwal Otwarte Ogrody przez burmistrza Milanówka i

zwiedzenie waszego pięknego miasta, pozwoliłem napisać do “Bibuły

Milanowskiej”. Jesteście cudownie otwartą społecznością i moja wizyta,

podczas której mogłem poznać się z panem redaktorem naczelnym “Bibuły” oraz

wieloma osobami, jest ciągle w mojej pamięci. Będąc zaliczonym przez władze

naszego miasta i większość radnych do ''opozycji',' pozwolę sobie na

przedstawienie ''opozycyjnej'' gazecie inicjatywy, która zrodziła się jako

pomysł kilku radnych w ubiegłym roku, a który  chcemy realizować do końca

naszej samorządowej kadencji, mając nadzieję, że następne kadencje pociągną

ją dalej.

Komentarze Drukuj Wyślij znajomemu Zapisz w del.icio.us Powiązane artykuły Czytaj więcej
««  start « poprz. 1 2 3 4 5 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 6 - 10 z 21
Ankieta
Gościmy
Odwiedza nas 21 gości
Zdjęcie dnia

Monika Matusiak
Nowe galerie
Warszawski Fotoplastikon
Majówka z Bibułą 2010
 
Top! Top!