Napisany przez Ewa Januszewska,
z 05-09-2011 12:53
Odsłon : 261
ENERGIA I POLITYKA
Półtora roku temu w wywiadzie na temat energii odnawialnej ekspert Mazowieckiej Agencji Energetycznej przedstawił stanowisko, zgodnie z którym energia nie powinna być przedmiotem polityki:„Powinniśmy starać się hołdować zasadzie, że sprawy bezpieczeństwa energetycznego - lokalnego i krajowego, a nawet europejskiego - są apolityczne. Nie ma potrzeby, aby zbijać kapitał polityczny na sprawie, która jest zbyt ważna dla naszej egzystencji”. Stosując się do tej zasady, nie chcieliśmy używać energetyki, aby uzyskać tani, polityczny poklask, powstrzymując się również od uwag na ten temat w trakcie trwania kampanii wyborczej.
Już na początku 2010 roku wiadomo było, że gmina Milanówek może w imieniu mieszkańców starać się o dofinansowanie do programu kolektorów słonecznych w budynkach indywidualnych. Do składania takich wniosków przygotowywały się okoliczne gminy (do końca kwietnia 2010 roku miały podpisane umowy z mieszkańcami, które umożliwiały przekazanie kolektorów słonecznych prywatnym właścicielom), ale nie Milanówek, choć udział w Mazowieckiej Agencji Energetycznej znacznie zwiększał jego szanse na dobre przygotowanie wniosku i lepszą jego ocenę. Oto, jakie było stanowisko w tej sprawie pana Jerzego Wysockiego w maju, i nawet jeszcze w połowie września 2010 roku (z korespondencji mieszkańców z burmistrzem):
Napisany przez Maciej Z. Piotrowski ,
z 05-09-2011 12:44
Odsłon : 152
Ranking samorządów ,,Rzeczpospolitej”
Ukazał się doroczny, trzynasty ranking samorządów ,,Rzeczpospolitej” za 2010 rok (wydanie z 19 lipca br.), a w nim m.in. tytuły takie jak: Regiony zdały egzamin z dotacji; Samorządy idą po wsparcie; Dobre tempo inwestycji w regionach; Setki pomysłów na znalezienie finansowania. Dosyć! Serce się kraje. Nigdy nasze miasto nie zaistniało na żadnej z list, choćby na ostatnim miejscu rankingowym. Nigdy nasze miasto nie znalazło się pod podobnym tytułem, bo nie mogło, bo permanentnie zajmuje jedno z ostatnich miejsc w kraju we wszystkich kategoriach pozyskiwania funduszy zewnętrznych. Ktoś powie - dokogo pretensje - jak sobie wybraliście, tak macie. Po dwunastu latach nauka poszła w las.
Czym różni się zarządzanie budżetem rodziny i miasta? Poza skalą, różnica w zasadzie powinna być niewielka. Szczególnie, jeśli budżet jest napięty, trzeba uważnie przyjrzeć się każdej wydanej złotówce. Jest też skala pośrednia – wspólnota mieszkaniowa. Przyjrzyjmy się jednej z milanowskich wspólnot. Jestem jej mieszkańcem, więc obraz jest w jakimś stopniu subiektywny.
W kwietniu wysłałem maila do pani Marii Chilińskiej z pytaniem, kiedy nasze budynki zostaną przyłączone do sieci kanalizacyjnej, bo przecież rok temu położono rurę a my dalej musimy płacić za ścieki komunalne jak za przemysłowe. Pani uprzejmie wyjaśniła, że taka jest technologia i zwyczajnie potrzeba czasu i działań. A na koniec wyraziła zdziwienie, że płacimy za nasze ścieki jak za przemysłowe, wystarczyłoby napisanie kilku pism do odpowiednich jednostek miasta. Policzmy: w tej chwili różnica pomiędzy ceną ścieków komunalnych i przemysłowych wynosi 1,32 zł. Mogę tylko oszacować, że w skali wspólnoty rocznie zużywane jest około 10.000 m3 wody i tyle samo spływa ścieków. A więc wspólnota, dokładnie rzecz biorąc jej mieszkańcy, tracą rocznie 13 tys. zł. Mało? A jeśli pomnożymy to przez osiem lat funkcjonowania aktualnego zarządu wspólnoty, wyjdzie ponad 100 tys. zł. Oszacowanie jest zdecydowanie zaniżone.
dot.POSIADŁOŚCITURCZYNEKbędącej własnością gminy Milanówek po podjęciu przez Radnych, na wniosek Burmistrza Miasta, uchwały o sprzedaży posiadłości Turczynek.
Uchwała wyklucza inne formy zagospodarowania Turczynka, a więc zawęża krąg potencjalnych inwestorów.
Sprzedaż w takich warunkach może służyć głównie niewielkiemu zmniejszeniu zadłużenia miasta, co umożliwi utrzymanie się u władzy osób odpowiedzialnych za pogorszenie stanu technicznego posiadłości Turczynek i obniżenie jej wartości.