www.mamboteam.com
Internetowe wydanie "bibuły milanowskiej"
Strona główna arrow Tematyka arrow Pozostałe artykuły arrow TERMY W MILANÓWKU
05.02.2012.
 
 
TERMY W MILANÓWKU
Oceny: / 1
KiepskiŚwietny 
 

Napisany przez Tamara Gujska-Szczepańska, z 23-01-2010 01:00

Odsłon : 497

Włodzimierz Pomierny, ekspert Polskiego Towarzystwa Energetyki Słonecznej i

ekspert Mazowieckiej Agencji Energetycznej, jest jedną z najbardziej

zajętych osób, które znam. Umówienie się z nim na wywiad zajęło kilka

tygodni i wymagało wielu forteli…


Zacznijmy od podstaw. Co to są odnawialne źródła energii?


Choć może to nudne, to aby nie było wątpliwości, zacznijmy od definicji. Wg

ustawy Prawo energetyczne:

"Odnawialne źródło energii (oze) - źródło wykorzystujące w procesie

przetwarzania energię wiatru, promieniowania słonecznego, geotermalną, fal,

prądów i pływów morskich, spadku rzek oraz energię pozyskiwaną z biomasy,

biogazu wysypiskowego, a także z biogazu powstałego w procesach

odprowadzania lub oczyszczania ścieków albo rozkładu składowanych szczątek

roślinnych i zwierzęcych".  Potocznie mówiąc, to uzyskiwanie energii z

wiatru, słońca, wody, także zgruntu.

 - Z gruntu?


Tak. Czym głębiej, tym ziemia jest cieplejsza. Co 100 metrów jej

temperatura  podnosi się o 3-4 stopnie Celsjusza. W pobliskim Mszczonowie

wykorzystano wody geotermalne do ogrzewania  miasta, a w aquaparku

przynoszącym gminie dodatkowe przychody wykorzystywany jest nadmiar

energii. Sam Mszczonów jest za małym organizmem miejskim, aby wykorzystać

tak duży potencjał energetyczny. Co innego Milanówek, Grodzisk Mazowiecki,

a może jeszcze Brwinów i Podkowa Leśna. Kiedyś były takie plany, i choć

inwestycja była i jest stosunkowo  droga, to władze dawno odcinałyby od

niej kupony. To jednak temat dość "rozległy", odpowiedni na osobną rozmowę.

Wróćmy zatem z "gruntu" na ziemię. Energię uzyskiwać możemy także z

biomasy; zrębków drewnianych, peletów, trocin. Spalanie biomasy odbywa się

w specjalnych (ale niesko-mplikowanych) piecach, służących do ogrzewania

wody i budynków.

     Odnawialne źródła energii to także biogazy, uzyskane z fermentacji

rozmaitych odpadków z gospodarstw rolnych i specjalnie hodowanych roślin,

takich jak np. kukurydza. To także biopaliwa - w Brazylii duża część paliw

używanych w transporcie jest pochodzenia roślinnego, przez co Brazylia

stała się światowym liderem w tej dziedzinie.


A co możemy zrobić w Milanówku? Jakoś nie wyobrażam tu sobie wiatraków, nie

mówiąc o drugiej Brazylii.


 Zamiana energii mechanicznej na elektryczną w turbinach wiatrowych na

terenach leśnych oczywiście nie sprawdzi się, zresztą fermy wiatrowe

zaczynają budzić duże kontrowersje już w całym kraju.  Natomiast z

powodzeniem można stosować cieplne kolektory słoneczne, potocznie, choć

niewłaściwie, zwane "solarami", które zamieniają energię promieniowania

słonecznego na ciepło służące do ogrzewania wody czy pomieszczeń. Umieszcza

się je na pochylonych dachach (optymalne nachylenie to w naszej szerokości

geograficznej dla wykorzystania całorocznego to ok. 45 st) i ustawia ku

słońcu, najlepiej od południowej czy południowo-zachodniej strony. Takie

kolektory już zamontowano na budynkach np. przy ul. Krasińskiego i na

Kazimierówce. A w Radoniach już 10 lat temu umieszczono kolektory na

zabudowaniach klasztoru dominikanek, ale tam Matka Przełożona miała

doktorat z fizyki teoretycznej! Można kolektory stosować w obiektach

użyteczności publicznej, gdzie zużycie energii jest większe, zatem

uzyskiwane oszczędności są o wiele bardziej wymierne. Inwestycja jest

stosunkowo niedroga. Cena 1 m²  kolektora to ok. kilkaset zł. a

oszczędności w podgrzewaniu wody dość duże. W skali roku dla ogrzewania

ciepłej wody użytkowej wynoszą do 60%, zaś od maja do września to aż 90%.

Image 

  Ponadto przy budowie czy modernizacji budynków powinniśmy stosować zasady

budownictwa energooszczędnego czy pasywnego - taki budynek może zużywać

nawet 10 razy mniej energii od zbudowanego metodami tradycyjnymi. W tym

kierunku mogłaby pójść np. budowa nowego przedszkola. W ogóle  obok

odnawialnych źródeł energii zagadnienia oszczędzania jej, czyli procesy

zwiększania efektywności energetycznej, są u nas w kraju, w gminie, mocno

zaniedbane. Nasza gospodarka jest co najmniej o 1/3 bardziej energochłonna

od tej zachodnioeuropejskiej, nie wspominając japońskiej. A w naszym

miasteczku moglibyśmy w prosty sposób zaoszczędzić wiele energii,

zmieniając na przykład oświetlenie ulic i wprowadzając tzw. lampy "ledowe"

(light-emitting diode), a także użyć ogniw fotowoltaicznych  do

podświetlania znaków drogowych. Albo wprowadzić wysublimowane rozwiązania

high-tech, czyli inteligentne sieci energetyczne "smart grid" w istotny

sposób

zmniejszające zużycie energii. Takie rozwiązanie dla budynków użyteczności

publicznej przyniosłoby wymierne i widoczne korzyści. Istnieją także

pozatechniczne możliwości oszczędzania wydatków na energię - najprostszy

sposób to wprowadzenie jakiegoś świadomego systemu zarządzania energią, a

pierwszy krok to rozpisanie przetargu na dostawę energii (elektrycznej) do

miasta. Prawo pozwala już, aby to nie był lokalny w sensie terytorialnym

dostawca, tylko ten najtańszy… Są już takie miasta w Polsce, np.

Częstochowa.


Czy nie lepiej zamiast inwestować pieniądze w korty tenisowe, “Walerię”,

remonty ogrodzeń, zainwestować je w to, co przyniesie wymierne korzyści

wszystkim mieszkańcom?


W połowie grudnia miasto podjęło decyzję o przystąpieniu do Mazowieckiej

Agencji Energetycznej i stało się uczestnikiem tego projektu. To bardzo

dobre posunięcie.

 

A co to jest Mazowiecka Agencja Energetyczna?

 

MAE powstała dzięki staraniom marszałka województwa mazowieckiego Adama

Struzika. Jej działania mają doprowadzić do opracowania kompleksowej,

regionalnej polityki energetycznej i promować wykorzystanie lokalnych,

odnawialnych źródeł energii. Abyśmy w skali UE do 2020 r. mogli uzyskać:

- zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych, co najmniej o 20% w porównaniu

do 1990 r.,

· racjonalizację wykorzystania energii i w konsekwencji ograniczenie jej

zużycia o 20%,

· zwiększenie udziału energii produkowanej z odnawialnych źródeł energii

(OZE) do 20% musimy działać nie tylko globalnie, ale przede wszystkim

lokalnie.

A także jak najbardziej uniezależnić lokalnych odbiorców od globalnych

źródeł energii. W dobie, w której GAZPROM robi z połową Europy, co mu się

żywnie podoba, warto się uniezależniać od każdego monopolu. Pieniądze na

działanie  MAE napłynęły z Brukseli. Do MAE przystąpiły najbardziej

świadome gminy Mazowsza, które chcą zaoszczędzić energię i produkować ją w

sposób czysty, np. Kampinos, Kozienice,  Grodzisk, Gostynin, Mława.

 

 Jakie my możemy mieć z tego korzyści?

 

Agencja działa bardzo aktywnie, a więc skutecznie będzie opiniowała

projekty dotyczące energetyki odnawialnej i efektywności energe-tycznej. Ma

do wydania 250 tys. euro i aż grzech z tych pieniędzy nie skorzystać.

Agencja zapewnia dobre kontakty, wymianę cennych informacji, organizuje

szkolenia i wyjazdy warsztatowe, dzięki którym można bardzo wiele zyskać.

Na przykład może pomóc w stworzeniu miejskiego programu  wykorzystania

energii słonecznej, dzięki któremu miasto kupuje w imieniu mieszkańców

kolektory słoneczne i daje je mieszkańcom w użytkowanie za 10% wartości,

tak jak to zrobiono w podhalańskiej Szczawnicy.

Może także pomóc w skorzystaniu z funduszy Regionalnego Programu

Operacyjnego

http://rpo.mazowia.eu/page/index.php?str=48&id=4&element_id=272   gdzie

kilkaset milionów złotych jest przeznaczone na poprawę jakości powietrza,

zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego, zwiększenie wykorzystania

odnawialnych źródeł energii.

Przystępując do MAE, stajemy zatem przed szansą stworzenia nowej strategii

zrównoważonego rozwoju miasta z wykorzystaniem odnawialnych źródeł energii,

 energooszczędności i poszanowaniem lokalnego środowiska, tak żeby hasło

miasto-ogród nabrało cech współczesności.


To bardzo dobre perspektywy, ale obawiam się, że burmistrz nie będzie miał

wsparcia. Nie dlatego, że w radzie nie ma nikogo z doktoratem z fizyki

teoretycznej. Większość radnych nie czyta uchwał i liczy minuty do końca

posiedzeń. A na całym przedsięwzięciu ciężko będzie zbić kapitał

polityczny.


Powinniśmy starać się hołdować zasadzie, że sprawy bezpieczeństwa

energetycznego - lokalnego i krajowego, a nawet europejskiego, są

apolityczne. Nie ma potrzeby, aby zbijać kapitał polityczny na sprawie,

która jest zbyt ważna dla naszej egzystencji.


                                           Dziękuję za rozmowę,

                                                  Tamara Gujska-Szczepańska

 

   
Drukuj
Wyślij znajomemu
Powiązane artykuły
Zapisz w del.icio.us

Komentarze użytkowników  RSS z komentarzami
 

Średnia ocen użytkowników

 


Dodaj komentarz!
Imię i nazwisko
Email
Tytuł  
 
Komentarz
 
Maks. ilość znaków: 600
   Powiadom mnie o następnych komentarzach
   
   

Nie komentowano



mXcomment 1.0.7 © 2007-2012 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Ankieta
Gościmy
Zdjęcie dnia

Ewa Januszewska
Nowe galerie
Warszawski Fotoplastikon
Majówka z Bibułą 2010
 
Top! Top!