www.mamboteam.com
Internetowe wydanie "bibuły milanowskiej"
Strona główna arrow Tematyka arrow Pozostałe artykuły arrow JACEK SURÓWKA  FUNKCJONARIUSZ BOR, TERAPEUTA, CZARODZIEJ
22.02.2012.
 
 
JACEK SURÓWKA  FUNKCJONARIUSZ BOR, TERAPEUTA, CZARODZIEJ
Oceny: / 4
KiepskiŚwietny 
 

Napisany przez Adam Matusiak, z 24-04-2010 01:00

Odsłon : 2539

Miał 36 lat, od 2,5 roku mieszkał w Milanówku. Chorąży Jacek Surówka, Image

funkcjonariusz Biura Ochrony Rządu urodził się w Krakowie.

Jego ojciec jest malarzem. Odziedziczony talent wykorzystywał w czasie

nauki w Liceum Plastycznym. Tam poznał przyszłą żonę Krysię, obecnie doktor

historii sztuki. Ślub wzięli przed 12 laty. Jacek malarzem nie został, a

zainteresowań miał wiele.

Od matki, która jest trenerką gimnastyki artystycznej i nauczycielką w-fu

przejął zamiłowanie do sportu. Trenował sztuki walki. Po skończeniu służby

wojskowej w krakowskiej 6 Brygadzie Desantowo-Szturmowej podjął pracę w

ochronie osobistej. Przez kilka lat rozwijał swoje umiejętności, następnie

postanowił zostać funkcjonariuszem BOR. Służbę rozpoczął dziewięć lat temu

i wraz z żoną przeprowadzili się do Warszawy. Studiował pedagogikę

specjalną i rozpoczął pracę jako wolontariusz w Centrum Rehabilitacji,

Edukacji i Opieki TPD "Helenów". W czerwcu miał bronić pracę licencjacką.

W 2007 roku wspólnie z żoną kupili w Milanówku dom i tu się przeprowadzili.

Tu poznali nowych przyjaciół.


Jeden z nich Sebastian Widalski tak wspomina Jacka:

To nie jest takie czcze gadanie po śmierci, to był naprawdę wspaniały

chłopak, skromny, szczery, otwarty. Szybko się ze wszystkimi zaprzyjaźniał,

szczególnie z dziećmi, moja Julia za nim przepadała. Bardzo nam go będzie

brakowało.

Julia, sześcioletnia letnia córka Sebastiana przysłuchująca się naszej

rozmowie wtrąca: mi też, mi też, i napisze pan jeszcze, że Jacek był

czarodziejem, jak przychodził do nas to z ucha wyciągał mi lizaka.

Bogusław Izydorczak, sąsiad, mieszkaniec Milanówka również zyskał w Jacku

nowego przyjaciela. I to miał być przyjaciel na dłużej, bo jak wspomina:

Jacek był z Krakowa, tutaj mieszkał dwa i pół roku, ale szybko się

zaklimatyzował. Spędzaliśmy wspólnie święta, sylwestra...

Kiedy kupił tutaj ten dom to swoje życie i przyszłość już związał z

Milanówkiem. Poczuł bardzo to środowisko, utożsamiał się z nim. Postanowili

z Krysią zostać tu na stałe. Dom, który kupili, to dom do remontu. Po

zakupie zbierali siły i finanse, aby się do tego remontu przygotować, już w

maju mieli zacząć, niestety nie zdążyli.

 - Ale będziemy to robić - wtrąca Sebastian.

Krysia zdecydowała, że chce zostać tutaj, chce kontynuować to wspólne

założenie, więc będziemy starali się ze wszystkich sił jej pomóc.


Jacek Surówka, pseudonim “Płetwa” był świetnie wyszkolony, powiedział były

szef BOR generał Mirosław Gawor wspominając funkcjonariuszy, którzy zginęli

w katastrofie prezydenckiego samolotu. Skakał ze spadochronem, nurkował,

jeździł konno, na nartach. Znał trzy języki obce: angielski, niemiecki,

hebrajski. Ciężko pracował, by znaleźć się wśród elity polskich

funkcjonariuszy. Tu znalazł przyjaciół, ludzi, na których mógł zawsze

liczyć.

- Niewysoki, ale za to niezwykle silny. Do BOR dostał się dzięki niebywałej

wytrwałości i ogromnej woli walki, jaka w nim tkwiła - wspomina Marek,

kuzyn Jacka.

 - Mówił mi: nawet nie masz pojęcia, jakie tam są wielkie chłopy, cały czas

próbuję za nimi nadążyć.

Był pasjonatem swojej pracy. Ogromnie ją cenił i szanował.


O pracy Jacka próbuję coś wyciągnąć od jego przyjaciół w Milanówku. Jak

wyglądała Jego praca w BOR, co o niej wam mówił?

- Nic nam nie mówił, no bo nie mógł o niej mówić (odpowiada Bogdan). Miał

zasady. Widzieliśmy go jednak przy prezydencie, na przykład w czasie

transmisji obchodów 11. listopada. Prezydent Kaczyński był niski, Jacek też

nie był wysoki, pasowali trochę, ale nie tylko. Jacek był wzorowym

funkcjonariuszem, wysportowany, znający języki obce.


No, ale praca w BOR nie trwa wiecznie. Za sześć lat teoretycznie

przysługiwała mu emerytura, myślał o dalszej przyszłości w zawodzie oraz

pracy terapeuty dziecięcego.


Chorąży Jacek Surówka pośmiertnie został podporucznikiem, otrzymał Srebrny

Krzyż Zasługi oraz Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski.

 

                                                Adam Matusiak
   
Drukuj
Wyślij znajomemu
Powiązane artykuły
Zapisz w del.icio.us

Komentarze użytkowników  RSS z komentarzami
 

Średnia ocen użytkowników

 

Pokaż 4 z 4 komentarzy

ogromne wyrazy wspolczucia

Napisany przez: Alicja S () z 07-04-2011 21:44

ogromne wyrazy wspolczucia

Napisany przez: Alicja S z 07-04-2011 21:44

Jestem wzruszona, przed chwila obejrzalam film" w milczeniu"...dzieki niemu dowiedzialam sie o Panu Jacku i jego zonie... której bardzo wspolczuje. Jest wspaniala kobieta a tak bardzo cierpiaca... bardzo chcialbym jej pomoc...

 

» Zgłoś wydawcy zastrzeżenia do tego komentarza

» Odpowiedz na komentarz!

Kochany

Napisany przez: Ania () z 07-04-2011 16:56

Kochany

Napisany przez: Ania z 07-04-2011 16:56

Jacuś, w niedzielę minie rok...a ja nadal czuję jakbyś ciągle był z nami ciałem - a Ty już tam w niebie... ale sercem i duszą jesteś ciągle z nami. Kocham Cię jak zawsze...

 

» Zgłoś wydawcy zastrzeżenia do tego komentarza

» Odpowiedz na komentarz!

pamiętamy

Napisany przez: kb () z 22-10-2010 00:07

pamiętamy

Napisany przez: kb z 22-10-2010 00:07

Tak Jacku...i czuwaj tam z góry nad żoną i kolegami...im musi być bardzo ciężko... jakiś dowcip z zaswiatów przeslij - zawsze wiedziales jak rozbujać towarzystwo;-)

 

» Zgłoś wydawcy zastrzeżenia do tego komentarza

» Odpowiedz na komentarz!

:(

Napisany przez: Piotr Brzózko () z 07-10-2010 14:26

:(

Napisany przez: Piotr Brzózko z 07-10-2010 14:26

Chciałbym byc taki jak pan Jacek...I bede robil wszystko w tym kierunku zeby osiagnac to co on osiagnal...

 

» Zgłoś wydawcy zastrzeżenia do tego komentarza

» Odpowiedz na komentarz!

Pokaż 4 z 4 komentarzy



Dodaj komentarz!
Imię i nazwisko
Email
Tytuł  
 
Komentarz
 
Maks. ilość znaków: 600
   Powiadom mnie o następnych komentarzach
   
   



mXcomment 1.0.7 © 2007-2012 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Ankieta
Gościmy
Odwiedza nas 9 gości
Zdjęcie dnia

Adam Matusiak
Nowe galerie
Warszawski Fotoplastikon
Majówka z Bibułą 2010
 
Top! Top!