| Napisany przez Tamara Gujska-Szczepańska,
z 06-11-2011 17:08
|
Odsłon : 101 |
ZACHOWAJ OSTROŻNOŚĆ!
Oko jest organem, który nie odprowadza ciepła. Coraz częściej pojawiają się opinie okulistów dotyczące związku pomiędzy promieniowaniem emitowanym przez telefony komórkowe a zjawiskiem stresu oksydacyjnego w strukturze oka (rogówki, soczewki, siatkówki). Efektem termicznym związanym z absorbcją energii promieniowania przez ciało człowieka jest między innymi uszkodzenie gałki ocznej. Wzrost popularności telefonów komórkowych na świecie sprawił, że po komórkę sięgamy coraz chętniej, częściej i na dłużej. Polacy już w 2008 roku dysponowali ponad 40 milionami telefonów komórkowych a ich sprzedaż cały czas wzrasta. Niektórzy operatorzy sprzedają je za przysłowiową złotówkę. Wzrost popularności komórek sprawił, że wzrosło również zainteresowanie wpływem promieniowania elektromagnetycznego (w skrócie PEM) na zdrowie człowieka. Na badania prowadzone w tym zakresie wydano ponad 60.000.000 dolarów).
Telefon komórkowy jest nadajnikiem, który wysyłając i odbierając fale radiowe, cały czas komunikuje się ze stacją bazową. Emisja fal odbywa się również, gdy z telefonu nie korzystamy. Telefon można porównać do kuchenki mikrofalowej. Są to te same fale i to samo zjawisko. Prawie cała energia, bo aż 97-99% emitowana przez aparat absorbowana jest przez półkule mózgu, przy której znajduje się podczas rozmowy słuchawka. Około 50-60% dociera do móżdżku. Siła emisji tej energii nie jest zależna ani od modelu telefonu, ani rodzaju czy pozycji anteny. Najbardziej podatne na przegrzanie są tkanki o słabej cyrkulacji krwi: soczewka oka, woreczek żółciowy, jądra, część układu pokarmowego. U osób regularnie korzystających z telefonów komórkowych przez około 10 lat i zwyczajowo prowadzących rozmowę poprzez trzymanie słuchawki przy jednym uchu stwierdzono wyższe ryzyko rozwoju nerwiaka nerwu słuchowego, glejaka mózgu, oponiaka, guzów ślinianki przyusznej, a także zmiany genetyczne w niektórych typach ludzkich komórek. Bardzo groźne jest używanie komórek przez dzieci. Mózg dziecka długo rozwija się strukturalnie i jest szczególnie narażony na uszkodzenia z powodu radiacji z telefonów komórkowych. Francuzi jako pierwsi zajęli się regulacją w formie ustawy, która między innymi czyni nielegalną reklamę telefonów komórkowych skierowaną do dzieci poniżej 12 roku życia. Dzieci do 16 roku życia powinny ograniczyć rozmowy przez komórki do absolutnego minimum, starając się zastąpić je wysyłaniem krótkich wiadomości tekstowych (SMS), bo w czasie ich pisania telefon znajduje się w bezpiecznej odległości od głowy. Naukowcy twierdzą, że telefony komórkowe są potencjalnie bardziej niebezpieczne nie niż papierosy czy azbest. Ludzi korzystających z komórek jest aż 3 razy więcej niż palaczy. Telefony komórkowe zaczną zbierać swoje żniwo dopiero za parę lat. Promieniowanie z telefonów jest niewidzialne i właściwie nieodczuwalne, ale nakłada się na tzw. elektrosmog, emitowany ze wszystkich promieniujących urządzeń i gadżetów wykorzystujących zaawansowaną technologię. Wielkim problemem są stacje nadajnikowe, budzące uzasadniony sprzeciw społeczny i będące źródłem lokalnych konfliktów. Wśród mieszkańców okolic stacji bazowych obserwuje się częstsze występowanie bólów i zawrotów głowy, problemów ze snem, pamięcią i koncentracją, drażliwości, depresji i spadku libido. Wykazano zależność pomiędzy ich występowaniem a odległością od stacji bazowej nawet do 300 metrów. Rosnąca z każdym miesiącem ilość dowodów naukowych świadczących o szkodliwości PEM wymusi zmianę przepisów i operatorzy telefonii komórkowej będą zmuszeni do zmiany lokalizacji nadajników. Mimo ogromnych i kosztownych kampanii, mających na celu zamazanie, zatuszowanie kontrowersyjnych informacji, coraz więcej ludzi zdaje sobie sprawę, że mały, bardzo ułatwiający nam życie przedmiot w postaci telefonu komórkowego ma również bardzo szkodliwy wpływ na nasze zdrowie. Ponieważ większość z nas prawdopodobnie nie wyobraża sobie życia bez komórki, warto chociaż trochę ograniczyć jej szkodliwe działanie. Zmniejszyć ilość i czas rozmów. W czasie wybierania numeru trzymać telefon z dala od głowy, ponieważ natężenie fal generowanych przez aparat jest w czasie nawiązywania połączenia większe niż podczas rozmowy. Korzystać z opcji „speaker” i trzymać telefon w niewielkiej odległości od ucha. Unikać trzymania słuchawki podczas rozmowy wyłącznie przy jednym uchu. Starać się nie rozmawiać tam, gdzie jest słaby sygnał mocy, bo telefon emituje silniejsze fale, żeby złapać zasięg. Podobnie jest wewnątrz auta, ponieważ karoseria samochodu tłumi fale emitowane przez aparat. Lepiej wówczas korzystać z głośnomówiącego zestawu. W czasie niekorzystania z telefonu nie trzymać go bezpośrednio przy ciele. Jeśli nosimy go w kieszeni, to klawiaturą do ciała, baterią na zewnątrz. I oczywiście wyłączać na noc. Tamara Gujska-Szczepańska |
|
|