www.mamboteam.com
Internetowe wydanie "bibuły milanowskiej"
Strona główna arrow Tematyka arrow Tematy tabu - gwałt w małżeństwie
20.05.2012.
 
 
Tematy tabu - gwałt w małżeństwie
Oceny: / 2
KiepskiŚwietny 
 

Napisany przez Agnieszka Czapczyńska, z 06-11-2011 17:11

Odsłon : 169


Tematy tabu - gwałt w małżeństwie

„16 Dni Akcji Przeciwko Przemocy ze względu na Płeć” to międzynarodowa kampania na rzecz wyeliminowania przemocy. Wybrano dni pomiędzy 25 listopada (Międzynarodowym Dniem Przeciw Przemocy Wobec Kobiet) a 10 grudnia (Międzynarodowym Dniem Praw Człowieka). Wybór tych dat to symboliczne podkreślenie, że prawa kobiet są niezbywalną częścią praw człowieka. W kampanii co roku bierze udział ponad 2 tysiące organizacji w 160 krajach. W tym roku przyłącza się jeszcze jedna – „Bibuła Milanowska”.

Przemoc w rodzinie przybiera wiele form. Jednym z tematów tabu w naszej kulturze jest gwałt w małżeństwie. Jest to termin opisujący przemoc seksualną wobec kobiet, której sprawcami są mężowie lub byli mężowie. Do gwałtu może dojść przy użyciu siły fizycznej, groźby użycia siły wobec ofiary czy osób trzecich (np. dzieci), w wyniku wcześniejszych aktów przemocy ze strony sprawcy, które powodują, że ofiara ma realne powody, żeby bać się odmowy.  Żona doświadcza gwałtu ze strony męża nie tylko wtedy, gdy seks poprzedza awantura i przemoc fizyczna, w wyniku której kobieta traci możliwość obrony. Gwałtem jest także sytuacja, w której kobieta zgadza się na współżycie ze strachu przed konsekwencjami własnej odmowy. 

Bardzo ostrożne szacunki sugerują, że 14% zamężnych kobiet doświadczyło gwałtu ze strony męża. Przestępstwo gwałtu w małżeństwie, poza ekstremalnymi sytuacjami przemocy, nie jest w praktyce zgłaszane prze kobiety nigdy. Poza wstydem i lękiem przed wtórną wiktymizacją ze strony służb pomocowych, powodem jest wciąż żywe przekonanie społeczne, że seks w małżeństwie jest obowiązkiem. Oznacza to, że partner ma prawo domagać się współżycia i wiele kobiet, cierpiąc z tego powodu,  nie widzi wykroczenia. Według polskiego prawa gwałt w małżeństwie jest przestępstwem. Przekonania społeczne zmieniają się  o wiele wolniej niż kampanie społeczne czy akty legislacyjne. Wielu ludzi, w tym także osoby reprezentujące służby pomocowe, uważa, że gwałt w małżeństwie jest „mniej niszczący” dla ofiary niż gwałt dokonany przez osobę obcą.  Dane  pokazują, że tak nie jest. W badaniach, w których uczestniczyły ofiary gwałtu ze strony męża, większość podawała, że nadużycie zdarzyło się więcej niż jeden raz, 1/3 badanych była zgwałcona ponad 20 razy w trakcie trwania związku. Kobiety zgwałcone przez męża doświadczają cięższych i bardziej długotrwałych konsekwencji fizycznych i psychicznych, niż kobiety zgwałcone przez obcego mężczyznę.    

Gwałtom w małżeństwie towarzyszą inne formy przemocy – psychiczna, ekonomiczna, fizyczna. Przemoc psychiczna w związku zwykle nie jest rozpoznawalna przez ofiary. Sprawca stosuje ją poprzez kontrolę zachowania ofiary i stopniowe odbieranie jej autonomii w kolejnych obszarach życia. Taktyki obierane w obszarze kontroli bywają tak wyrafinowane, że ofiary zaczynają postrzegać sprawcę jako wszechwładnego i wszechobecnego, nawet jeśli racjonalnie zdają sobie sprawę, że tak nie jest. W ich przestrzeni psychicznej jest coraz mniej miejsca niezależnego od sprawcy, coraz mniej miejsca na własne myślenie, niezależny osąd sytuacji i samodzielne decyzje. Podstawowe strategie i taktyki sprawcy przemocy psychicznej to zastraszanie, upokarzanie i umniejszanie, izolacja, kontrola. 

W naszej kulturze zazdrość traktowana jest jako forma miłości i w związku z tym wiele kobiet nie jest w stanie rozpoznać w tym przemocy. Niestosowanie się do reguł narzucanych przez sprawcę prowadzi do konsekwencji w postaci fizycznych napaści lub psychicznej przemocy. Ofiara doświadcza cierpienia, choć nie nazywa tego zwykle przemocą, stara się dostosować do oczekiwań partnera, w nadziei, że kiedy im sprosta, partner poczuje się bezpiecznie i zaniecha swoich napaści. Daje to efekt przeciwny, sprawca czuje się coraz bardziej bezkarny, a ofiara traci kolejne obszary wolności i niezależności, np. rezygnuje ze spotkań z osobami, których partner nie lubi lub obawia się (bo kończy się to nieprzyjemnymi sytuacjami), natychmiast po zakończeniu pracy wraca do domu (bo inaczej jest awantura), przestaje rozwijać się zawodowo (bo wyjazdy służbowe i szkolenia drażnią partnera), rozlicza się drobiazgowo z każdej podjętej przez siebie decyzji,  itp. W konsekwencji aktywne intelektualnie i społecznie kobiety mogą zamienić się w kobiety przestraszone, pełne lęku i niewiary we własne możliwości,  całkowicie zdane na krzywdzącą relację ze sprawcą i bezradne wobec różnych jego oczekiwań, w tym także  związanych ze sferą seksu. 

Trudno jest udzielić jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, dlaczego niektórzy mężowie gwałcą swoje żony. Badania obalają powszechny mit, że robią to z powodu braku seksu w swoim związku, bowiem  zgwałcone kobiety podają, że w swoich związkach prowadzą stałe życie seksualne z mężami. Wywiady ze sprawcami pokazują, że chodzi im nie tyle o seks, co o utrzymanie władzy i kontroli nad relacją i swoją partnerką, a także o ekspresję złości. Stereotypy z rodzaju „kobiety lubią być zmuszane do seksu”, „kobieta mówi nie, kiedy myśli tak”, „obowiązkiem żony jest zadowolić seksualnie męża” powodują, że sprawcy czują się zwolnieni z odpowiedzialności za swoje zachowania. Kobiety przyjmują te pseudoprawdy, uważając, że „widocznie wysłały złe sygnały”, winiąc siebie same za niechciany seks, myśląc, że są „złymi żonami” jeśli nie sprawia im przyjemności seks z mężem wbrew ich woli.

Wiele kobiet, ofiar nadużyć seksualnych, wciąż spotyka się z murem seksistowskich przekonań na temat gwałtu ze strony własnej rodziny, przyjaciół, znajomych oraz służb pomocowych. Ten stan rzeczy wymaga bardzo wielu zmian, przede wszystkim na poziomie przekonań i świadomości społecznej oraz procedur działania służb. Trzeba jednak pamiętać, że żyjemy w czasach bardzo gwałtownych i szybkich zmian. Pierwsze ośrodki pomocowe dla ofiar gwałtów i innych form przemocy ze strony bliskich powstały w USA w latach 70., w Polsce w 90. Do tamtych czasów Policja nie rejestrowała w swoich statystykach przypadków przemocy w rodzinie, ofiary w bardzo sporadycznych, zwykle ekstremalnych sytuacjach zagrożenia życia i zdrowia uzyskiwały pomoc prawną, zgwałcone kobiety uchodziły społecznie za odpowiedzialne za to, czego doświadczyły. Zmiany zachodzą w gruncie rzeczy szybko, choć z perspektywy kobiet, które wciąż nie otrzymują tej pomocy, która jest im potrzebna, na pewno dzieje się to zbyt opieszale. Fakt, że jesteśmy społeczeństwem w okresie przemian, oznacza, że część z nas kultywuje stereotypowy sposób myślenia, a część podąża za zmianą i skłania się do nowego. Stary i nowy sposób myślenia o gwałcie koegzystują na poziomie myślenia zbiorowego, ale znajduje to także odbicie w nas samych. Wiele kobiet, które doświadczyły gwałtu, wciąż nie wie, że to nie była ich wina.

Wszyscy mamy wpływ na zmianę, nawet przez drobne zachowania, np. poprzez reagowanie na seksistowskie żarty na temat gwałtu i przemocy wobec kobiet, edukowanie ludzi z naszego najbliższego otoczenia, angażowanie się w lokalne działania na rzecz zmiany. Stoi za tym  nadzieja, że kolejne pokolenie kobiet będzie żyło w bezpieczniejszym świecie…

Agnieszka Czapczyńska                       

 

Infolinie pomocowe dla ofiar i świadków przemocy w rodzinie: warszawska „Niebieska Linia” (22) 668-70-00, działa w dni powszednie w godzinach 14.00-22.00;
dyżur prawny poniedziałki i środy w godz.: 18.00-22.00.


   
Drukuj
Wyślij znajomemu
Powiązane artykuły
Zapisz w del.icio.us

Komentarze użytkowników  RSS z komentarzami
 

Średnia ocen użytkowników

 


Dodaj komentarz!
Imię i nazwisko
Email
Tytuł  
 
Komentarz
 
Maks. ilość znaków: 600
   Powiadom mnie o następnych komentarzach
   
   

Nie komentowano



mXcomment 1.0.7 © 2007-2012 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved
następny artykuł »
Ankieta
Gościmy
Odwiedza nas 19 gości
Zdjęcie dnia

Ma³gorzata Matusiak
Nowe galerie
Warszawski Fotoplastikon
Majówka z Bibułą 2010
 
Top! Top!