| Napisany przez Paweł Dłużewski,
z 01-06-2008 01:00
|
Odsłon : 574 |
Każdy chciałby mieć pamiątkową fotkę z ciekawego miejsca. Kiedyś w rodzinnym gronie chwaliliśmy się zdjęciami zrobionymi na tle Wieży Eiffla lub przy misiu w Zakopanem. Jednak trzeba uczciwie przyznać, że to nudne i banalne. Dziś podziw i sławę może zapewnić dopiero nasze zdjęcie podczas skoku z Wieży Eiffla lub ciekawy filmik o pobycie w ramionach oryginalnego niedźwiedzia na przełęczy Zawrat.
Pstrykomania ogarnęła świat. VIP-y chętnie pozują wsiadając do rządowego samolotu w słusznym przekonaniu, że latający gruchot w końcu zawiedzie i któraś z fotek stanie się tygodniowym bohaterem tabloidów. CBA i CBŚ specjalizują się w tzw. ujęciach wczesnoporannych. Uczniowie z pasją fotografują przygody erotyczne z udziałem nieświadomych koleżanek, a szkolny plan zdjęciowy zwykle stanowi kabina w toalecie - pomieszczenie niewielkie, bez sufitu, idealne na mini studio. Coraz trudniej się przebić z dobrą fotką, ponieważ żądamy szokujących zdjęć. Najlepiej powodzi się fotoamatorom pracującym za granicą, choćby żołnierzom. Amatorka wrażeń z ciepłych krajów, Lyndie England jako szeregowa armii USA z pasją uwieczniała codzienne wydarzenia w irackim więzieniu Abu Gharaib, gdzie wraz z grupą wilczurów i innych kolegów z armii dozorowała więźniów, żeby za długo nie żyli. Zdjęcia obiegły świat - dziś sławna Lindie nadal przebywa w ulubionej więziennej scenerii, tyle, że w Stanach Zjednoczonych. Odbywa tam karę i ma zakaz fotografowania. Polscy żołnierze nie pozostali w tyle na światowym rynku foto-hitów. Agenci Służb Wywiadu Wojskowego podczas tajnej misji w Afganistanie umieścili swoje zdjęcia w portalu "Nasza Klasa". Historycy wojskowi już oceniają, że jest to najbardziej brawurowa i ryzykowna akcja naszego wojska na przestrzeni wieków. Ostatnio pojawiło się w mediach zdjęcie aktualnej, nagiej żony prezydenta Francji, pani Sarkozy. Jest tylko kwestią czasu, kiedy zobaczymy gołego pana Sarkozy. Wyobraźnia podpowiada zbliżającą się nawałnicę fotografii najmodniejszej pary rosyjskiej. On - zapalony judoka, władca mocarstwa, ona - gimnastyczka z medalami, władczyni serc. Piękni, wysportowani, sławni. Raj dla papparazzich. Władcy znad Wisły wcale w tej rywalizacji nie muszą wypadać słabiej. Ostatnio nasze społeczeństwo domaga się kompletu zdjęć wszystkich części ciała pana prezydenta, aby każdy Polak osobiście mógł ocenić stan i przydatność poszczególnych organów dla państwa. A może stworzyć portal "Nasze Organy"? Chętni umieszczaliby na nim ciekawostki anatomiczne. Na przykład usta Senyszyn - fotografia barwna, wątroba Palikota - tomografia, stłuczony paluch Tuska - piłkarskie porachunki. Wieszczę sukces! Do zobaczenia. Na zdjęciach. Paweł Dłużewski |
|
|