Opinie...

Przemoc nie zatrzyma się sama

Drukuj
Agnieszka Czapczyńska, psycholożka, współpracuje z Fundacją Feminoteka świadczącą pomoc osobom doznającym przemocy (www.feminoteka.pl)

wungielW ostatnim czasie ponownie zaczęto mówić głośno o przemocy. Między innymi za sprawą pani Karoliny Piaseckiej, żony radnego (PIS), która upubliczniła nagrania aktów przemocy stosowanych przez jej męża, pisząc: "Udostępniam te drastyczne nagrania, by zainspirować ludzi do pomocy osobom, które znalazły się w zamkniętym kręgu przemocy domowej". To co zrobiła jest aktem odwagi, siły i współczucia dla innych.

"On kocha mnie jak potrafi ‑ przemoc psychiczna w związku".
Przemoc zaczyna się w związku w momencie, w którym jedna strona zaczyna rościć sobie prawo do decydowania o życiu drugiej strony. Przemoc psychiczna jest zwykle pierwszą formą przemocy jaka pojawia się w relacji. Sprawca potrafi latami stosować tylko tę formę przemocy, czasami „zmienia narzędzia”, przemoc przyjmuje inne formy - przemocy fizycznej, seksualnej czy ekonomicznej. Przemoc to intencjonalne, zamierzone działanie ze strony sprawcy, którego celem jest osiągnięcie władzy oraz kontroli nad ofiarą.
Co to jest przemoc psychiczna?
Przemoc psychiczna jest najtrudniej rozpoznawalną formą nadużycia, ponieważ w wielu momentach wydaje się ofierze „konstruktywną krytyką” lub „zrozumiałą troską” ze strony sprawcy. Często jedynym wyróżnikiem pomiędzy przemocą psychiczną a konfliktem prowadzącym do rozwoju związku, jest to że ofiara czuje się coraz gorzej psychicznie, traci wiarę w swoje możliwości, zaczyna odczuwać lęk przed partnerem, czuje się odpowiedzialna za zachowania sprawcy, nieustannie dąży do doskonałości w celu zadowolenia partnera
i uniknięcia jego złości, a pomimo wysiłku nieustanie jej doświadcza.
Przemoc psychiczna przyjmuje wiele form, które są na tyle dobrze „zakamuflowane”, że można je wziąć za troskę czy oddanie. Sprawca pod pretekstem „miłości” lub tradycji „taka jest rola mężczyzny” kontroluje ofiarę, izoluje ją od otoczenia, ogranicza kontakty  ze znajomymi, rodziną, czasem uniemożliwia pracę zawodową lub dalszą edukację. Robi to różnymi metodami:
Bezpośrednio okazuje swój gniew i niezadowolenie: „Widziałem, jak prowokacyjnie się zachowujesz”. „Po co malujesz paznokcie, chcesz kogoś poderwać?”, „Mówiłem Ci, że nie chcę żebyś z nim rozmawiała”;
Cierpi i odwołuje się do współczucia ofiary: „Możesz oczywiście iść na to spotkanie, ale wiesz jak mi będzie źle samemu”, „Ranisz mnie tym, że inni są dla ciebie ważniejsi niż ja”, „Wydawało mi się, że dobrze Ci ze mną i nie potrzebujesz nikogo innego”;  
Naśmiewa się z ludzi ważnych dla ofiary: „Te twoje koleżanki z pracy to naprawdę idiotki”, „Twoja matka jest prostaczką i nie zamierzam tego ukrywać”, „Daruj, ale z Twoimi znajomymi nie mam o czym rozmawiać”;  
Zachowuje się w skandaliczny sposób w obecności innych tak, że ofiara wstydzi się utrzymywać dalsze kontakty z tymi osobami np. prawi impertynencje gościom, rodzinie, znajomym ofiary, przekazuje otoczeniu kompromitujące informacje na temat partnerki;
Nieustannie poddaje krytyce wszy- stkie działania ofiary, zawsze widzi tylko „połowę szklanki pustej” w odniesieniu do niej i „połowę szklanki pełnej” w odniesieniu do siebie „Znowu ustawiłaś te naczynia w zlewie w taki sposób, że nic się nie mieści”, „Tyle razy pokazywałem ci jak myć wannę, a ty musisz po swojemu”, „Nie umiesz nawet porządnie wyprasować koszuli, a co tu mówić o byciu matką”;
Straszy ofiarę: „I tak nie odejdziesz ode mnie, znajdę cię wszędzie”, „Albo będziemy razem, albo pożegnaj się ze swoją pracą”; „jeśli nie zerwiesz tej znajomości, to ja się zabiję”.
Prawdziwą intencją sprawcy nie jest „udoskonalenie” swojej partnerki, ale obniżenie jej poczucia własnej wartości, poprzez zdeprecjonowanie wszystkiego co jest dla niej ważne, podważenie kompetencji, zawstydzenie jako kobietę, matkę, żonę, umniejszenie osiągnięć jakie posiada. Im ofiara, będzie czuła się gorzej we własnej skórze, tym sprawca może czuć się lepszy, mądrzejszy i bezpieczniejszy w relacji, bo kobieta, która nie wierzy w swoją wartość nie odważy się stanąć w swojej obronie…
Sprawca przemocy psychicznej potrafi zadręczyć ofiarę, inwigilując jej życie osobiste tak, że nie powstydziłyby się tego służby specjalne czasów totalitarnych. Jest mistrzem monopolizowania uwagi swojej partnerki, tak aby pamiętała o nim w każdym momencie swojego życia. Potrafi podczas ważnego spotkania służbowego ofiary wysłać 40 sms-ów w ciągu godziny o treści „Kocham Cię, co robisz w tej chwili” albo uderzyć z drugiej strony „Ty suko, zdradzasz mnie”. Klasyką, nie wymagającą wielkich umiejętności jest włamywanie się do komputera partnerki, czytanie jej korespondencji, ingerowanie w jej życie osobiste poprzez wysyłanie ważnym dla niej osobom pogróżek, kłamliwych informacji w jej imieniu itp.  
Przemoc psychiczna jest czasem preludium do innych form przemocy w związku np. przemocy fizycznej. Bicie, szarpanie, niszczenie przedmiotów, duszenie itp. jest na szczęście w naszych czasach coraz częściej rozpoznawalne jako nadużycie i budzi ofiarę jak dzwonek alarmowy. Kobiety decydują się sięgnąć po pomoc policji czy psychologa właśnie w tak drastycznych momentach. W wielu związkach nie ma jednak tego dzwonka, bo nigdy nie dochodzi do przemocy fizycznej. Ofiary pozostają nieświadomie rzeczywistego źródła swojego cierpienia, uważają, że nie doświadczają przemocy, bo nie są bite. Potrafią latami walczyć o bycie bardziej doskonałą, usprawiedliwiać sprawcę i nie zauważać, jak niszczy je codzienna krytyka, kontrola, zastraszanie czy izolacja od świata.
"Czy on się może zmienić?" ‑ jak zatrzymać przemoc
Przemoc nigdy nie zatrzymuje się sama. Sprawca ma na tyle dużo zysków w tak funkcjonującej relacji, że trudno jest mi podać jakikolwiek powód do zmiany z jego perspektywy. Programy korekcyjno-edukacyjne dla sprawców świecą pustakami, programy dla osób doznających przemocy są przepełnione oczekującymi na pomoc. Jedyną stroną zainteresowaną zatrzymaniem przemocy są bowiem ofiary i świadkowie, bo to oni ponoszą największe straty.
Przemoc psychiczna jest taką samą formą przemocy jak przemoc fizyczna, podlega karze na podstawie kodeksu karnego i wymaga udzielenia ofierze takiego samego wsparcia ze strony organizacji pomocowych. Osoba doświadczająca przemocy psychicznej ma prawo zgłosić ten fakt na policję, powinna też koniecznie skorzystać z pomocy placówki pomocowej.
Adresy placówek pomocowych znajdujących się na terenie całej Polski udzielających profesjonalnego wsparcia ofiarom przemocy można znaleźć w internecie na stronie:
www.porozumienie.niebieskalinia.pl
W placówce takiej powinna istnieć możliwość skontaktowania się z psychologiem i prawnikiem. W przypadku przemocy ze strony najbliższych pomoc z zewnątrz jest niezbędna, ponieważ ofiara działając w pojedynkę nie ma dystansu do sprawcy, ma skłonność do minimalizowania swoich strat, liczenia na to, że „to było ostatni raz” i „on się zmieni jak obiecał”.
Masz prawo do życia wolnego od przemocy.
W przypadku doświadczania jakiejkolwiek formy przemocy, w tym też „tylko” przemocy psychicznej” ofiara ma prawo:
*kontaktować się z dzielnicowym i każdorazowo po doświadczeniu przemocy oczekiwać wszczęcia procedury Niebieskiej Karty
*złożyć doniesienie na prokuraturę;
*otrzymać bezpłatną pomoc psychologiczną i prawną świadczoną przez specjalistyczne placówki pomocowe finansowane przez samorząd, znajdujące się na terenie całego kraju. Pomoc jest możliwa!

Monday the 26th. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Professional Joomla Templates - 888 Poker Review