Sprawy samorządowe

Rada zmierza na manowce

Drukuj
Maria Matuszewska

Standardy merytorycznej pracy rady miasta Milanówka w ostatnich czasach lecą w dół na łeb, na szyję. Przykładem może być podejmowanie pochopnie uchwał zatwierdzających ważne dla miasta dokumenty, takich jak gminny projekt rewitalizacji miasta.

Podczas pracy nad tym dokumentem odbywały się spotkania informacyjne, warsztaty, konsultacje społeczne, (w których brali udział również niektórzy radni) – wszystko zgodnie
z przepisami i standardami obowiązującymi w XXI wieku. Ale w efekcie uchwalony został tak zwany „gniot”. „Gniot”, ponieważ znalazło się w nim zadanie sprzeczne z obowiązującymi przepisami min. o ochronie przyrody. Zadanie to dotyczy terenu rewitalizacji „Gospodarska” i zakłada zniszczenie lasu Lasockiego, poprzez zabudowę wiatami, budynkami administracyjnymi, wypożyczalniami rowerów, torami biegowymi, górkami saneczkowymi, placami zabaw itd. Zadanie to nie będzie mogło zostać zrealizowane, gdyż nie może uzyskać pozytywnych opinii od odpowiednich organów. W takim razie dlaczego zostało wpisane do gminnego projektu rewitalizacji? Dlaczego radni uchwalając gminny projekt rewitalizacji nie wymagali uzgodnień od odpowiednich decyzyjnych organów jak chociażby opinii miejskiego referatu ochrony środowiska czy konserwatora przyrody? Byle dalej, byle szybciej, po łebkach. Niestety takie postępowanie niesie za sobą konsekwencje. Pomysłodawca bowiem oczekuje, że jego pomysł będzie realizowany skoro został wpisany i zatwierdzony uchwałą. Pomysł niedorzeczny i szalony bo źle zlokalizowany. Gdyby w całości zrealizować go na niezabudowanej działce w okolicy ulicy Gospodarskiej stanowiłby „wartość dodaną” i rzeczywiście spełniłby zadanie społecznej rewitalizacji okolicy. Ciekawe, kto teraz wytłumaczy to pomysłodawcy i weźmie na siebie odpowiedzialność? Przewodnicząca rady? Trójka radnych zaangażowanych w „przepchnięcie” tego pomysłu? Burmistrz?
Poprawki bez poprawek
Na posiedzeniu komisji praworządności radni zaakceptowali konsultowany wcześniej regulamin komisji odpowiedzialnej za wdrożenie i  koordynację owego projektu gminnej rewitalizacji. I znów, podczas komisji mimo wielu wątpliwości odnośnie kilku zapisów tego regulaminu, regulamin został zaakceptowany z poprawkami, tylko, że nie wszystkie poprawki zostały sformułowane i zapisane. Ustalono, że mają być i tyle. Kto i kiedy je napisze? I czy będą konsultowane tak jak cały regulamin? Znowu szybko, szybko i byle jak.
Przy takiej pracy naszego samorządu, to, że Milanówek jeszcze cały czas jest wyjątkowy i piękny a przyroda jako jego największy walor ma się dobrze, zawdzięcza aktywnym mieszkańcom i organizacjom społecznym, które uważnie monitorują pracę rady i urzędu miasta. Nie pobierają za swą działalność na rzecz miasta pensji ani diet, za to biorą aktywny udział w konsultacjach, interweniują w wielu sprawach, walczą z ignorancją i zwykłym zaniechaniem poświęcając swój czas, energię dając swoją wiedzę. Wymiernym efektem tej pracy jest wynik tegorocznego głosowania na budżet obywatelski, w którym zwyciężyły tylko projekty proekologiczne. Mieszkańcy się wypowiedzieli - nie chcą parkingów, nie chcą niszczyć lasu poprzez oświetlanie i „urządzanie” go. Chcą nasadzeń drzew, szlaków  rowerowych i czystego powietrza. Są świadomi, odpowiedzialni i coraz bardziej aktywni, czego życzymy także naszym radnym i urzędnikom.

Monday the 21st. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Professional Joomla Templates - 888 Poker Review